cytaty (nie) codzienne...

BOŻE NARODZENIE

 

 

 



Czuję się w tę Wigilię tak, jakby ktoś wcisnął mnie do komina złą stroną...
Morderstwa w Midsomer, ep. 66 pt. Rządy bezprawia

 







 

I nie dlatego, że nie podobają mi się te święta, wręcz przeciwnie, są bardzo udane i cudowne, niemniej jednak.... wybrałam ten cytat bo się tak czuję... kiedy czytam emaile, dostaję wiadomości z Facebooka.... itp.
Parę dni temu zaczęłam generalne porządki, generalne dlatego, że nie jestem "wczuta" i nie myję okien raz w miesiącu lub częściej, ale dlatego, że robię to z okazji świąt czy to bożonarodzeniowych, czy też wielkanocnych.... tak czy siak - rozpoczęłam. Przy dziewczynce w wieku szkolnym, nie jest to łatwa sprawa - trzeba młodzież zawieźć do szkoły i przywieźć, coś sprzątnać, zrobić obiad, zakupy, potem odebrać potomstwo ;) podać obiad i..... lekcje... ok, potem to już tylko planowanie kolacji.... cholewcia... kiedy ja mam emaile odebrać????? no dobra, po kolacji, młodzież wykąpana, położona, zmywanko... i mam czas dla siebie... jest 22ga z minutami i.... każdy email z życzeniami ze zmęczenia odkładam "na jutro".... i tak mijają dni przedświąteczne, przychodzi GORĄCZKA świąteczna, w której oprócz ogarniania mieszkania dochodzi gotowanie potraw wigilijnych i wtedy to już tym bardziej nie jestem w stanie pojąć CZY LUDZIE W OGÓLE SZYKUJĄ ŚWIĘTA?????????? 

 

 






Na portalach full tematów, życzeń, linków... na emailu podobnie... Jezu... ratunku... ja nie odpiszę na to wszystko przez najbliższe miesiące do Wielkanocy.... więc... korzystając z blooga - dla wszystkich - WESOŁYCH i APETYCZNYCH oraz rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku....

 

 

 



życzę
JA :)